Podczas drugiej popłudniowej sesji treningowej, Robert Kubica znów uplasował się w czołówce. Tym razem czas 1:15.192 wystarczył do wywalczenia szóstej pozycji.
Przez całą drugą sesję bolid Kubicy spisywał się bardzo dobrze, i mocno obciążony paliwem, potrafił "bić" się z najlepszymi.
Znów najlepiej na krętym ulicznym torze poradził sobię Fernando Alonso. Wygląda na to, że Hiszpan będzie faworytem sobotnich kwalifikacji.
Nieźle na porannych treningach, na ulicznym torze w Monako zaprezentował się Robert Kubica. Kierowca Renault przez większą część testów okupował nawet drugie miejsce, ustępując jedynie agresywnie jadącemu - Alonso.
Australijski rutyniaż - Mark Webber w znakomitym stylu wygrał GP Hiszpanii. Mark uciekł całej stawce kierowców i od początku do końca nie pozwolił się do siebie zbliżyć.
Na mecie nad drugim w klasyfikacji Fernando Alonso, Webber miał prawie pół minuty przewagi. Trzeci na mecie zameldował się Sebastian Vettel, który nie dał się wyprzedzić Michaelowi Schumacherowi.
Robert Kubica po kłopotach na starice nie był w stanie pojechać wielkiego wścigu. Jedyne na co go było stać to 8. miejsce i 4 "oczka".
Czerwone byki utrzymały swoją świetną dyspozycję w kwalifikacjach do GP Hiszpanii nie dając rywalom żadnych szans i wystartują jutro z dwu pierwszych pól. McLearen Lewisa Hamiltona stracił do Marka Webbera 0,8s. Jeśli podczas jutrzejszego wyścigu nie będzie padać (a na razie się nie zanosi) lub nie wjedzie samochód bezpieczeństwa, z dużym prawdopodobieństwem bolidy Red Bull Reacin będa nie do dogonienia.
Formuła 1 po australijsko-azjatyckich wojażach wreszcie powraca do Europy. Tradycyjnie pierwszym przystankiem na "Starym Kontynencie" jest Hiszpania i legendarny "Circuit de Catalunya" pod Barceloną.
Jak zwykle przy okazji nowego otwarcia pojawiły się nowinki techniczne oraz zmiany w aerodynamice bolidów. Wyścig zbrojen trwa przez cały sezon więc nie powinno to nikogo dziwić.