Miało być spokojnie, przewidywalnie, a nawet nudnawo. Jak zawsze w Turcji. Kwalifikacje miały "ustawić" wyścig, a że najszybszy w sobotę był Mark Webber, więc wszystko wydawło się jasne.
Bardzo ciekawie zapowiada się niedzielny wyścig do GP Turcji. Wprawdzie tradycyjnie już Pole position wywalczył kierowca Red Bull (trzecie z rzędu pierwsze pole dla Webbera), ale tuż za Australijczykiem czai się Hamilto i Vettel. Możemy spodziewać się wielu emocji.
Robert i Witalij zaprezentowali się przyzwoicie. Obaj wyladowali w trzeciej części sesji kwalifikacyjnej i wystartują odpowiednio z czwartej i piatej linii.
Ustawienie na starcie:
Już w niedzielę czeka nas siódma eliminacja mistrzostw świata w F1. Tym razem teamy F1 zawitały do Turcji. jak zwykle przetarciem do niedzieli są testy. Poranne treningi mogą wskazac faworytów.
Pierwszy raz na podium wyścigów F1 stanęły wyłacznie bolidy napędzane silnikiem Renault. Stało się to udziałem Marka Webbera (Australia), Sebastiana Vettela (Niemcy) oraz Roberta Kubicy (Polska). To był bardzo dobry weekend dla naszego rodaka. Już w sesjach treningowych jego bolid spisywał się rewelacyjnie. Robertowi udało się wykręcić najlepszy czas podczas trzeciego treningu.
Po fantastycznych porannych testach, mieliśmy nadzieję na niezłą jazdę Kubicy w kwalifikacjach. Nie przypuszczaliśmy jednak, że pod pojęciem "niezła jazda" może kryć się drugie pole startowe!
Robert Kubica sprawił niezmernie miłą niespodziankę i na legendarnym, niezwykle wymagającym torze ulicznym w Monako czasem 1.14,120 (Q3), uplasował się na znakomitym drugim miejscu. Kubica pogodził obu kierowców Red Bulla - Marka Webbera (Pole position) oraz Sebastiana Vettela.